
| wzorce dużej masy -
wagi
projektowanie serwerowni - duże wyzwanie, lepsze perspektywy hotel konferencje - komfort pracy studio fotograficzne - zdjęcia na każdą okazje tsm - unikalne oprogramowanie druk cyfrowy - ulotki urządzenia kosmetyczne - najlepszy sprzęt noclegi elbląg - wspaniałe apartamenty na noc frezarka do paznokci - nowoczesny sprzęt biuro tłumaczeń - przetłumaczymy dla ciebie wszystko odzież ciążowa - wygodna i elegancka |

Archiwum dla kategorii: 'Inne porady'
lis
7
Kredyty dla deweloperów – czy warto je zaciągać.
Nie jeden właściciel firmy budującej domy, budynki oraz inne rzeczy zastanawia się skąd wziąć kredyty inwestycyjne. Nic prostszego należy udać się do najbliższego pośrednika zajmującego się pozyskiwaniem dotacji, kredytów i rozpocząć pertraktacje w sprawie pozyskania funduszów na nową budowę.
W trakcie udzielania kredyty dla deweloperów trzeba spełnić wiele szczególnych zapisów w umowach kredytowych. Dlatego firmy potrzebujące gotówki na nową budowę często wynajmują pośredników, którzy dbają o cały przebieg pozyskiwania gotówki. W ramach takiej pomocy potrafią również pisać szczegółowe biznesplany, wiedza gdzie poszukiwać odpowiedniego finansowania itp.
Dlatego nie ma się nad czym zastanawiać i trzeba korzystać z usług takich pośredników czy doradców, którzy załatwią za nas wszystkie formalności związane z kredyty inwestycyjne.
Artykuły reklamowe mogą przybierać bardzo różne formy. Niegdyś spotykaliśmy tylko długopisy lub koszulki, teraz znajdujemy również czekoladki, lizaki. Gadżetem reklamowym nazywamy bowiem wszystkie produkty z logo firmy – nadrukowanym, wyhaftowanym, narysowanym. Nie zawsze jest to istotne co stanie się naszym gadżetem, ale jeśli jesteśmy dużą firmą i zależy nam na promocji marki dobrze jest przemyśleć, jaki produkt chcielibyśmy, by był kojarzony z naszą firmą.
Właściwie każda większa firma zaopatrzona jest obecnie w drobne podarunki dla klienta, które stają się formą reklamy dla firmy. Prezenty te bardzo często są elementami akcji promocyjnych, konkursów, zazwyczaj również targów, gdzie prezentuje się produkt i firmę. Dla osoby wyżej postawionej w danej spółce takie gadżeciki mogą być też rodzajem wizytówki w kontaktach z innymi firmami.
Wydaje się, że od kilku lat gadżety marketingowe wskoczyły na wyższy poziom finansowy. Są to coraz droższe produkty – niekiedy nawet auta, specjalne kolekcje ubrań, butów. Wszystko po to, by skuteczniej promować markę. Lecz atrybutem marketingowym może być nawet najzwyklejszy notesik, ołówek i wspomniany już długopis, który użytkując każdego dnia, będzie nam przypominał o firmie, od której go dostaliśmy. Nawet odzież robocza może stać się świetnym artykułem reklamowym. Co jeszcze łączy wszystkie te produkty?
Najważniejsze dwa elementy to bardzo widoczne logo oraz dane kontaktowe firmy, a także funkcjonalność marketingowa. Choć warto zauważyć, że wyrazistość reklamowa danej rzeczy uległa pewnej zmianie – za bardziej wartościowe uznaje się te gadżety, które reklamują produkt w bardziej subtelny sposób, nie epatując dużym logo lub napisaną na koszulce lub długopisie wielką czcionką nazwą firmy. Obecnie, by taki artykuł spełniał swoją funkcję i stanowił dla klienta pożyteczny prezent lepiej jest podarować coś naprawdę ładnego z myślą o kliencie, do którego się zwracamy. Co to znaczy?
Załóżmy, że nasza firma zajmuje się sprzedażą kosmetyków lub promuje kawę. Najlepiej będzie więc wybrać w przypadku pierwszego produktu jakieś gadżety skierowane bezpośrednio do kobiet, które ułatwią paniom życie. Mogą to być kalendarze, parasolki, apaszki, torebki, czyli coś co trafi w gusta kobiet i zaspokoi ich potrzeby drobnych zmian w życiu, posiadania nowych akcesoriów. Z kolei w przypadku kawy najlepszym pomysłem jest oczywiście kubek – przydatny do picia kawy.
Taką zmianę przeszły również artykuły reklamowe, gadżety reklamowe kraków, tzw. gifty, give-aways. Przestały cieszyć samym faktem bycia darmowym podarunkiem – postawiono im wymagania użyteczności i/lub też zaspokajania potrzeb estetycznych. Mają one sprawiać przyjemność, nie krępować lub odstraszać. Z całą pewnością subtelne i wyważone gadżety marketingowe zapewnią dużo lepsze korzyści klientowi i firmie.
Oferta reklamowa nie zawsze działa na naszą korzyść. Czasem, zamiast zwiększyć sprzedaż, zwiększa zyski konkurencji.
Załóżmy, że sprzedajesz książki. W swoich reklamach zachwalasz korzyści, jakie osiągnie czytelnik po ich przeczytaniu. Opisujesz sposób, w jaki zmienić się może jego życie, o ile więcej osiągnie, ile zarobi po zapoznaniu się z opisywaną tematyką. Powiedzmy, że przekonałeś go. Co dzieje się dalej? Naturalnie, klient będzie chciał dokonać zakupu. Czy jednak zamówi je u Ciebie? Niekoniecznie.
Przekonanie klienta do zakupu określonego produktu nie jest tym samym, co przekonanie go do kupienia u Ciebie.
Nasz hipotetyczny klient, przekonany do zakupu określonej książki, bez dodatkowego ukierunkowania zacznie szukać jej po całym Internecie. Pozostawiony z myślą o zakupie, bez wskazania na nasz sklep, wejdzie do znalezionego za pomocą wyszukiwarki sklepu i tam zrealizuje swe pragnienie.
Problem ten dotyczy każdej oferty reklamowej. Cokolwiek sprzedajesz, musisz zrobić wszystko, by napis WEJŚCIE prowadził do twojego sklepu. Zainwestuj w dobrą, prawidłowo ukierunkowaną reklamę. Przestań wreszcie wzbogacać swoją konkurencję.
Dwa elementy, które decydują o skuteczności reklamy.
Unikatowa Propozycja Sprzedaży (Unique Selling Proposition)
Twoim nadrzędnym zadaniem jest przekonanie klienta (czytelnika oferty reklamowej), że tylko dzięki Tobie w pełni może zrealizować swoje cele. Tylko Ty rozumiesz w pełni potrzeby i problemy klienta. Pokaż, czym różnisz się od konkurencji. O ile lepiej jest kupić u Ciebie.
Warunkiem przekonania klienta jest zaprezentowanie mu wiarygodnych korzyści. Dobrze jest, gdy jest to obietnica osiągnięcia wyraźnych i wymiernych efektów.
Nie dokonasz tego poprzez używanie pustych, napuszonych przymiotników bez pokrycia. Zamiast tego używaj liczb, faktów i dat. Niech fakty mówią same za siebie. Klient zrozumie i… kupi.
Handlowiec sprzedaje najlepiej
Gdybym chciał przekonać czytelnika, że moje teksty skutecznie przekonują klientów do zakupu, to nie używałbym nadmuchanych przymiotników. Nie pisałbym, że jestem najlepszym specjalistą w tej dziedzinie.
Zamiast tego oparłbym się na konkretach. Od 10 lat zajmuję się sprzedażą bezpośrednią. Przeprowadziłem setki prezentacji, nie jestem w stanie policzyć ile produktów i usług sprzedałem przez ten okres czasu. Przekonałem dziesiątki (setki?) klientów z różnych branż i firm. To są fakty, które odróżniają mnie od większości amatorów pisania tekstów reklamowych.
Prawdopodobnie polonista potrafi pisać poprawniej niż ja. Ale ja lepiej sprzedaję. Moim celem nie jest oczarowanie czytelnika gramatyką, czy elokwencją, lecz doprowadzenie klienta do zakupu. W reklamie nie liczą się gierki słowne, lecz konkretne efekty.
Dzięki takiemu podejściu, konkurencja, zamiast przeszkadzać, może pracować dla Ciebie. Dobrze przygotowana reklama sprawi, że to do Ciebie będzie przyciągał wielki napis: WEJŚCIE. I osiedlowy sklepik zamieni się w potężne centrum handlowe.
Żeby tego dokonać trzeba jeszcze zadbać o drugi element.
Ukierunkowanie działania klientów
Internauta, który wejdzie na twoją stronę, nie może w żadnym momencie być pozostawiony samemu sobie. Musisz go poprowadzić do wybranego przez siebie celu. Krok po kroku, od zainteresowania nagłówkiem do formularza zamówienia lub wpisania się na listę mailingową.
Nie zawsze uda się doprowadzić do sprzedaży. Jednak nigdy nie zostawiaj klienta z wyborem: albo kupię, albo sobie pójdę. Daj mu zadecydować, ale na twoich warunkach. Jeżeli w danej chwili odwiedzający nie chce niczego kupić, to zaproponuj mu darmowe porady na temat, powiązany z książką. A w środku raportu, niech będzie opis książki i link do formularza zamówienia. Może to być też oferta wartościowego kursu, lub choćby zapis na listę mailingową.
Takie podejście wymaga większego nakładu pracy, jednak opłaca się w to zainwestować. Wystarczy, że poważnie podejdziesz do klienta i jego potrzeb i rzetelnie opowiesz swoją historię.
Podsumowanie
Nie każda reklama działa na twoją korzyść. Oprócz tego, że musisz przekonać klienta do zakupu, to jeszcze trzeba doprowadzić do złożenia zamówienia u Ciebie, a nie u konkurencji. Zależne jest to od prawidłowego przygotowania USP i właściwego ukierunkowania działań klienta. Pokaż czytelnikowi reklamy największą korzyść z zakupu i daj mu ograniczony wybór reakcji na twoją ofertę.
Powodzenia!
–
Chcesz poznać tajniki copywritingu i za darmo otrzymać poradnik na temat pisania skutecznych ofert i reklam? Sprawdź http://www.DynaNews.pl
lut
11
1. Uszanuj prywatność swoich lokatorów: nie odwiedzaj ich zbyt często i pod byle pretekstem. Ingerowanie w prywatne życie najmujących zawsze kończy się rozwiązaniem umowy.
2. Nie staraj się wynajmować mieszkania za każdą cenę. Nieraz warto poczekać kilka tygodni na osobę, która będzie przynosić satysfakcjonujący Cię dochód, niż wynajmować mieszkanie za zbyt niską cenę bądź na niezbyt dogodnych dla Ciebie warunkach.
3. Zawsze staraj się zobaczyć osobę/y, której zamierzasz wynajmować swoje mieszkanie. Bywa, że po wymienieniu kilku zdań z potencjalnym lokatorem możesz stwierdzić, czy „zasługuje” On na zamieszkanie w Twoim lokum i nie będzie przysparzać problemów Tobie i Twoim sąsiadom. Pamiętaj, że tu chodzi o Twoje mienie i głównie od Ciebie zależy, komu je powierzysz. Biura pośrednictwa nieruchomościami są nastawione na zyski, które niejednokrotnie przysłaniają dobro klientów, zresztą klientów obu stron umowy. Pośrednik dostaje zapłatę za sfinalizowaną transakcje, więc nie łudź się, że wybrany przez biuro lokator jest tym jedynym i najlepszym dla Ciebie. Równie dobrze może się wyprowadzić po kilku dniach od podpisania umowy, co pośrednika już nie interesuje.
4. Nigdy nie melduj lokatora/ów na stałe!! Możesz jedynie zameldować lokatora na czas określony. Nie jest polecany meldunek na czas dłuższy niż 1 rok. Pamiętaj, że zawsze lokatorowi można przedłużyć okres meldunku tymczasowego. Natomiast, jeżeli lokator jest zameldowany „na stałe”, to aby Go wymeldować, musisz polegać tylko i wyłącznie na dobrej woli samego lokatora.
5. Zawsze spisuj umowę najmu/wynajmu. Wszystkie postanowienia bierz „na piśmie” potwierdzonym przez obie strony własnoręcznymi podpisami. Im bardziej szczegółowa będzie Wasza umowa, a przy tym przejrzysta dla obu stron, tym bardziej „okroisz” rzeczy, które druga strona może zarzucić w przypadku jakichkolwiek nieporozumień.
6. Zabezpiecz się!! W trakcie podpisywania umowy pobierz kaucję za swoje mieszkanie. Jej wysokość powinna równać się minimum „całkowitym kosztom miesięcznego wynajmu: to, co dla Ciebie + rachunki”. Nie ufaj ludziom, nie bądź dobrodusznym wujkiem, współczującym człowiekiem ani nie pozwól sobie nawet na krótkotrwałą zwłokę w płatnościach; bo 9 na 10 przypadków najemca wykorzysta okazję i zrobi z Ciebie zwykłego frajera nie płacąc ani złotówki przez kilka miesięcy, naciągając wielkie rachunki i nie pokrywając ich. Twoja „początkowa wyrozumiałość” może Ciebie zgubić! Rozważ dodatkowe dobezpieczenie się wekslem in blanco wystawionym przez najemcę, jako ewentualne pokrycie większych szkód materialnych wyrządzonych przez najemcę.
7. Jeżeli tylko możesz, postaraj się przepisać wszystkie media na najemcę; jeżeli nie, to rozliczaj się miesięcznie za wykorzystany miesiąc a nie ryczałtowo (tabele prowizji i opłat wszystkich dostawców medii można łatwo znaleźć w internecie).
8. Wynajmuj tylko tym, którzy mają pieniądze, są w stanie i mają chęci opłacić swój byt w Twoim mieszkaniu; inaczej staniesz się „pomocą socjalną”, z której nie tak łatwo (przy dzisiejszym ustawodastwie) się wydostać.
9. Pamiętaj, że wynajęcie mieszkania wiąże się z odprowadzaniem składek do Urzędu Skarbowego, w którym należy zgłosić fakt uzyskiwania przychodu z wynajmu; oczywiście podlegający opodatkowaniu.
10. Staraj się żyć dość dobrze ze „swoimi” sąsiadami. Nie znajdziesz lepszego stróża dla swojego mieszkania. Tylko sąsiad powiadomi Cię, gdy przyuważy lokatora „nagle” wyprowadzającego się razem z Twoimi meblami lub odbiornikiem TV, oczywiście bez Twojej wiedzy. Jednak nie należy przesadzać z „zależnością” od sąsiadów. Bywa, że im mniej wiedzą, tym dłużej możesz spać spokojnie, nie będąc niepokojonym telefonami, wezwaniami do różnych urzędów, policją i podobnymi instytucjami.
–
Jeżeli spodobał się Tobie powyższy artykuł, odwiedź moją stronę http://www.mieszkanie.info.pl i poczytaj inne wartościowe informacje oraz porady na temat polskich nieruchomości. Możesz również dodać DARMOWE ogłoszenie.
Nie od dziś wiadomo, że lepiej jest znaleźć i zagospodarować niszę, dostarczając klientom to, czego nikt im jeszcze nie dostarczył, niż otwierać kolejny sklep spożywczy, których jest mnóstwo w Twoim mieście.
Może słyszałeś o tej formie rozwoju biznesu, a może słowo to będzie Ci obce, ale przymierzając się do otwarcie własnej firmy warto jest zapoznać się z ofertą firm franchisingowych. Dzięki tej koncepcji otrzymujesz gotowy, sprawdzony pomysł na biznes, dokładne wytyczne jak go poprowadzić, pomoc zarówno przed, jak i po rozpoczęciu działalności oraz cały pakiet innych korzyści, które gwarantuje Ci umowa z franchisodawcą.
Idea współpracy w ramach franchisingu opiera się na kooperacji dwu stron umowy: franchisodawcy (czyli firmy, która udostępnia Ci swój sprawdzony pomysł na biznes) i franchisobiorcy (czyli firmy, która chce skorzystać z pomysłu).
Dzięki franchisingowi możesz otworzyć swoją własną restaurację McDonald’s, sklep z bielizną Atlantic, pizzeriię TelePizza czy stację benzynową Statoil. Wszystko zależy tylko od Twoich upodobań i zasobności portfela, bo współpraca w ramach franchisingu wiąże się, jak każda inna inwestycja, z poniesieniem określonych kosztów.
Poza oczywistymi kosztami związanymi z zagospodarowaniem lokalu, wizualizacją, zatowarowaniem itp. należy się liczyć z kosztami wiążącymi się bezpośrednio z umową franchisingową. Chodzi tu przede wszystkim o wstępną opłatę licencyjną (wahającą się od kilkuset złotych do kilkuset tysięcy), bieżącą opłatę franchisingową (pobieraną najczęściej jako procent od obrotu) i wpłatę na wspólny fundusz marketingowy, z którego finansowane są działania marketingowe promujące całą sieć.
Franchising daje Ci sprawdzony pomysł na biznes, możliwość działalności pod znaną marką, wszechstronną pomoc i wsparcie ze strony franchisodawcy, któremu również zależy na powodzeniu Twojego biznesu, w końcu jeśli zarobisz Ty, zarobi i on.
Przygotowując swój biznes plan należy rozważyć ryzyko niepowodzenia biznesu. Wiadomo, że przedsięwzięcia oparte na sprawdzonym koncepcie mają dużo większą szanse powodzenia, niże te, które prowadzone są „metodą prób i błędów”. Badania przeprowadzone w Austrii wykazały, że tylko 8% z zawartych na tamtejszym rynku umów franchisingowych zakończyło się przed terminem.
–
Serwis Ekonomiczne.biz – Opracowania ekonomiczne: biznesplan, analiza finansowa, artykuły, porady.

