MojBiznes.eu

Portal o tematyce biznesu, przedsiębiorstw, dotacji.
U nas tylko poważne tematy!

Spis artykułów


wzorce dużej masy - wagi
projektowanie serwerowni - duże wyzwanie, lepsze perspektywy
hotel konferencje - komfort pracy
studio fotograficzne - zdjęcia na każdą okazje
tsm - unikalne oprogramowanie
urządzenia kosmetyczne - najlepszy sprzęt
noclegi elbląg - wspaniałe apartamenty na noc

Autor archiwum

Postanowienie o kredycie mieszkaniowym musi być należycie przemyślana. Jednak już na wstępie zjawia się elementarne zagadnienie: czy udźwigniemy kredyt? Oczywiście od odpowiedzi na to zagadnienie powinno się począć swoje przygotowania. Kluczową rzeczą jest nasza zdolność finansowa. To od zdolności kredytowej w głównej mierze zależy, jak dużo instytucja bankowa może nam zaproponować środków pod zastaw hipoteki. Ale nie można także nie pamiętać o swoim mniemaniu, jakie zostanie głównym wyrokiem i powiąże nas z kredytodawcą na paręnaście lat.
Zdolność płatnicza jest pierwszą kwestią, jaką wyliczy dla nas instytucja bankowa. Wówczas po jej obliczeniu przedstawiciel będzie wiedział, czy jesteśmy porządnym pożyczkobiorcą. Kredyt mieszkaniowy jest najlepszym dochodem dla instytucji finansowej, ale potrzebuje sporej rozwagi.Do wyliczenia zdolności płatniczej wymagane będzie poświadczenie o przychodach i dane rodzinie. Zasadnicze jest to, czy mamy dzieci i czy pozostajemy w związku. Jeżeli nasza druga połowa ma dochody, zdolność finansowa zwiększa się. Zmniejszają ją jednak dzieci, jakie potrzebują nakładów finansowym.
Następnym kluczowym wyznacznikiem jest czas, na jaki zaciągniemy kredyt mieszkaniowy oraz własność, jaka zostanie poręczeniem. Wydłużając okres kredytowania, powiększamy własną zdolność finansową. O ile nasze poręczenie hipoteczne ma spora wartość i będzie odpowiednio oszacowane przez kredytodawcę, dostaniemy również sposobność wzięcia wyższego zobowiązania.
Jednakże nawet jeżeli instytucja bankowa złoży nam propozycję na sumę przewyższającą nasze oczekiwania, nie dajmy się wmanewrować! Powinno się wziąć tyle ile potrzeba, w przeciwnym razie można tego poważnie potem żałować.



Hiszpan Carlos Moya zapewnił sobie pierwsze miejsce rankingu byłych tenisistów uczestniczących w seniorskim cyklu ATP Champions Tour. Dokonał tego w pierwszym sezonie w gronie weteranów, wygrywając czwarty z rzędu turniej, tym razem w chilijskim Santiago.

Dzięki takiej serii wyprzedził dotychczasowego lidera Australijczyka Marka Philippoussisa. Pozostanie liderem klasyfikacji niezależnie od wyników uzyskanych w ostatnim turnieju w londyńskiej Royal Albert Hall (30 listopada-4 grudnia).
Moya był numerem jeden na świecie w 1999 roku, ale tylko raz udało mu się triumfować w Wielkim Szlemie – w czerwcu 1998 roku na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu. W sumie wygrał 20 turniejów w singlu, a 24 razy ponosił porażki w finałach. Zarobił na grze 13,44 mln dol.

W dniach 23-27 sierpnia 2012 roku po raz pierwszy impreza rangi ATP Champions Tour zostanie rozegrana w Polsce, prawdopodobnie w Trójmieście, choć ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. W ostatnich dniach organizatorzy opłacili licencję, więc uzyskali pełne prawa do turnieju.
Regulamin imprez zaliczanych do tego cyklu mówi, że mogą w nich uczestniczyć zawodnicy, którzy ukończyli 35. rok życia i zakończyli zawodową karierę. Poza tym muszą jeszcze spełnić co najmniej jedno z kryteriów: przynajmniej przez tydzień znajdować się na prowadzeniu w rankingu ATP World Tour, mieć na koncie triumf lub występ w finale jednego z czterech turniejów zaliczanych do Wielkiego Szlema, albo mieć na koncie grę w singlowym pojedynku w zwycięskiej drużynie w rozgrywkach o Puchar Davisa.
Oznacza to, że do Polski mogą przybyć choćby np. Amerykanie Pete Sampras, Andre Agassi, John McEnroe, Jim Courier, czy Ivan Lendl, Szwedzi Stefan Edberg i Mats Wilander, Australijczyk Patrick Rafter, czy też Niemiec Boris Becker.
W czterodniowej imprezie wystąpi co najmniej sześciu zawodników spełniających ten punkt regulaminu. Organizatorzy mają bowiem możliwość przyznania dwóch „dzikich kart”, na przykład polskim zawodnikom,, czy specjalnie zaproszonym byłym tenisistom.



Kilka krajów na całym świecie utrzymuje, że to właśnie na ich terytorium urodził się w poniedziałek 7-miliardowy człowiek. AP podkreśla, że demografowie nie są pewni, kiedy ludzkość przekroczy próg 7 mld. ONZ traktuje poniedziałek, jako dzień symboliczny.Danica Camacho z mamą /PAP/EPA

Według oficjalnych danych ONZ ludzkość przekroczyła liczbę 7 mld właśnie w poniedziałek. Fundusz Ludnościowy ONZ nazwał ten dzień „momentem historycznym”, ale przypomniał też, że aby los ludzkości mógł się polepszać, gdy jej liczba rośnie tak szybko, należy dbać o trwały, stabilny rozwój gospodarczy świata.
Różne państwa celebrują tymczasem u siebie narodziny dziecka numer 7 miliardów, począwszy od Filipin, gdzie Danica May Camacho została przywitana z triumfem i w otoczeniu fotoreporterów w szpitalu Jose Fabella Memorial w Manili.

Danica May dostała mnóstwo prezentów, w tym tort z napisem „7 mld Filipiny”.
Również Indie – których ludność już liczy 1,24 mld – oświadczyły, to one są krajem, gdzie przyszedł na świat obywatel Ziemi numer 7 mld, dziewczynka o imieniu Nargis.
Nargis urodziła się w najludniejszym stanie Uttar Prades, w którym w ostatniej dekadzie przybyły 33 mln ludzi. Władze stanu ogłosiły już wcześniej, że 7-miliardowy człowiek urodzi się właśnie tam – napisał „Washington Post” w połowie października.
W dwóch rosyjskich regionach, na Kamczatce i w Kaliningradzie też ogłoszono narodziny 7-miliardowego dziecka.
Na Kamczatce mały Aleksander urodził się o godzinie 0.19 czasu lokalnego (17. 19 czasu polskiego). Chłopiec urodzony w Kaliningradzie ma na imię Piotr i przyszedł na świat o godzinie 0.2 czasu polskiego.
W Japonii tokijskie biuro Funduszu Ludnościowego ONZ obiecało, że każdemu dziecku urodzonemu w poniedziałek wyda certyfikat głoszący, że jest „jednym z 7-miliardowych niemowląt”. Fundusz poprosił też rodziny poniedziałkowych noworodków, by przedstawili swe plany dotyczące tego „co zrobią dla swych dzieci i dla przyszłości świata”.
Akcja ta jest częścią programu Funduszu Ludnościowego, który ma uzmysłowić opinii publicznej jak wiele wyzwań wiąże się z szybkim wzrostem demograficznym.
Jeśli utrzyma się obecne tempo przyrostu ludności, w 2050 roku na Ziemi mieszkać będzie 9,3 mld ludzi i ponad 10 mld pod koniec wieku – przewiduje Fundusz Ludnościowy ONZ. Najszybciej rośnie obecnie populacja Afryki.



Firma AMD poinformowała o inwestycji w BlueStacks, firmę typu venture, opracowującą innowacyjne oprogramowanie. Firma BlueStacks wprowadziła rozwiązanie umożliwiające aplikacjom systemu Android działać szybko i na pełnym ekranie na urządzeniach opartych o system Windows.AMD i BlueStacks łączą siły /pcformat_online

AMD i BlueStacks nawiązały współpracę w celu optymalizacji oprogramowania BlueStacks App Player for Windows do pracy z tabletami i notebookami w technologii AMD VISION wyposażonymi w układy APU firmy AMD. Dzięki temu połączeniu oprogramowania BlueStacks i technologii AMD użytkownicy będą mogli korzystać ze swoich ulubionych aplikacji systemu Android na praktycznie każdym, wyposażonym w podzespoły firmy AMD urządzeniu, opartym o system Windows, włączając w to ponad 200 tysięcy aplikacji dostępnych na Android Market.
-Bluestacks jest wizjonerskim producentem oprogramowania, który sprawia, że mobilne aplikacje systemu Android stają się częścią szerszego ekosystemu i poprawia doznania użytkowników na naszych wielokrotnie nagradzanych platformach APU – powiedział Manju Hedge, corporate vice president, AMD Fusion Experience Program. Firma AMD stara się wspierać takich zmieniających zasady gry innowatorów poprzez inwestycje i innego rodzaju współpracę, by zapewnić użytkownikom nowe wrażenia, które pozwalają w pełni cieszyć się możliwościami wspaniałej grafiki i mocą obliczeniową dostarczoną przez AMD.”

- Inwestycja firmy AMD w BlueStacks pomoże nam stworzyć środowisko, w którym użytkownik będzie miał dostęp do ulubionych aplikacji niezależnie od platformy technologicznej, co zapewni większą wartość rozrywki i wydajności – powiedział Rosen Sharma, prezes i dyrektor generalny BlueStacks. „Praca z firmą AMD pozwala nam to robić szybciej, poprzez rozwijanie naszej sieci producentów sprzętu i sprzedawców detalicznych, by dotrzeć do szerokiego grona zwykłych użytkowników i przedsiębiorstw, które chcą uzyskać więcej z systemu Android.”
Założycielem BlueStacks jest Rosen Sharma, odnoszący sukcesy przedsiębiorca, który założył już kilka firm, kupionych później przez liderów branży, takich jak Microsoft, Google, Citrix i McAfee. Rozwiązanie programistyczne BlueStacks zostało publicznie zaprezentowane w AMD s Fusion Zone na konferencji COMPUTEX w Tajpej w 2011 roku.



Getin Noble Bank zajął drugie miejsce w przygotowanym przez analityków Home Broker, rankingu szybkości procedur przyznawania kredytów hipotecznych. Bank znalazł się w ścisłej rynkowej czołówce już drugi rok z rzędu. Home Broker przeprowadził badanie ankietowe wśród doradców kredytowych prosząc ich o ocenę szybkości banków w zależności od tempa procesowania wniosków kredytów hipotecznych. Uzyskane przez każdy bank wyniki zostały następnie zważone liczbą biorących w badaniu doradców. Według analityków Home Brokera, liderzy w prędkości procesowania wniosków kredytowych wyliczają zdolność kredytową korzystnie dla klientów, oferując w kredycie „nawet o tysięcy więcej niż wynosi przeciętna na rynku”. Szczegółowa treść raportu Home Broker dostępna jest pod adresem: http://homebroker.pl/analizy

Przejżyj zestawienie:Pożyczka bez bik